Włóczykij Kaczkowska: 2015

#photoshoot "Street style" - Magda Dereniowska


28 grudnia 2015




Magdę poznałam w lipcu, kiedy wykonywałyśmy sesję typowo wakacyjną, na łonie natury. 
Tym razem postawiłyśmy na coś innego.

Początkowo miały to być świąteczne portrety z lampkami choinkowymi w tle, ale wcale nie żałuję tej zmiany. Wprawdzie lampki gdzieniegdzie się pojawiają, ale nie są tematem przewodnim naszych zdjęć.


modelka: Magda Dereniowska
zdjęcia: Małgorzata Kaczkowska



























Udało mi się również skraść kilka ujęć Magdy i Tomka
















#photoshoot "Vintage portraits: - Paulina Gałuszka & Włóczykij Kaczkowska


11 listopada 2015





Kadry złapane mimochodem, na pustych ulicach Krosna. Wyjątkowo ciepłych tego dnia.
Za Pauliną znamy się już kilka lat a co ciekawe, poznałyśmy się przez Photoblog'a.

Fotografia towarzyszy nam na co dzień, ale możliwość wspólnej sesji to zawsze ciekawe doświadczenie, mam nadzieję - nie ostatnie.


modelki&zdjęcia: Paulina Gałuszka & Małgorzata Kaczkowska































Backstage




#photoshoot "Autumn leaves" - Ola Mietiółka


2 listopada 2015




 Przyznam, że tę sesję chciałam wykonać już w poprzednim miesiącu, ale coś mi mówiło, żeby zaczekać na piękną, polską jesień. Olę poznałam na początku września bo zaczęłyśmy naukę w tej samej klasie.

Pierwotne miejsce w ostatniej chwili okazało się zajęte, więc postawiłyśmy na spontaniczne przejście wzdłuż drogi i tak powstały te portrety. Sesja przebiegła w szybkim tempie, ale chyba podoba się Oli a to w końcu najważniejsze ;)


modelka: Ola Mietiółka
zdjęcia&makijaż: Małgorzata Kaczkowska
























#another "Początki w fotografii"





Jest to chyba jeden z najciekawszych tematów, o których kiedykolwiek przyszło mi pisać.

Kiedy jakiś mój znajomy/znajoma dowiaduje się, że robię zdjęcia zawsze pada pytanie "jak długo?" i "jak to się zaczęło?"
O ile na pierwsze dosyć łatwo jest odpowiedzieć to drugie stanowi większy problem. Chciałabym powiedzieć, że to zaczęło się nagle, jednak fotografia towarzyszyła mi już od dawna. Pierwszy raz, kiedy powierzono mi aparat byłam chyba w podstawówce, jak nie wcześniej.
Pamiętam te spojrzenia, kiedy chodziłam z analogowym aparatem, podczas gdy inni robili zdjęcia cyfrówkami. Jako dziecko czułam się z tym dziwnie, ale mogę teraz stwierdzić, że nauczyło mnie to, że warto wyłapywać najciekawsze momenty, najpiękniejsze miejsca, zamiast "pstrykać" zdjęcia wszystkiemu wokół.

Wróćmy jednak do początku...





 2011 - 2012

Cała historia zaczyna się po drugiej stronie obiektywu. Brzmi śmiesznie, ale kiedyś w ogóle nie wyobrażałam sobie siebie jako fotografa. Kłania się tutaj rok 2011, kiedy wraz z kuzynką chodziłyśmy na sesje. 











 2012 - 2013

Pod koniec 2012 roku dostałam na gwiazdkę pierwszy kompakt, który początkowo służył mi tylko do fotografowania roślinek i zachodów słońca. 
Pierwsze portrety zaczęłam robić w czerwcu 2013 roku.































Moimi pierwszymi modelkami były moje koleżanki z klasy - Olga, Kamila i Kasia.
Pierwszą "poważną" sesję wykonałam z Gabrysią, jaka byłam z niej dumna!








Później umówiłam się z Arletą na proste portrety.







Na początku 2014 nastąpiła przerwa. Mój kompakt przestał mi wystarczać, pojawiły się wątpliwości i brak chęci do działania. 




2014

Własną lustrzankę kupiłam w czerwcu 2014r.
Długo zastanawiałam się nad marką i modelem. Padło na Nikona. Czy dobrze zrobiłam - nie wiem. Patrząc na ceny obiektywów pewnie teraz dłużej bym się zastanawiała.
To uczucie, kiedy długo wyczekiwany aparat trafia w wasze ręce - bezcenne. Jednak żeby nie było zbyt kolorowo - "zielony" tryb totalnie mi nie odpowiadał, więc już po kilku pierwszych zdjęciach przełączyłam aparat na zachwalaną w internecie M-kę i zaczęłam eksperymentować z ustawieniami.








Pierwsza sesja z obcą osobą umówiona przez portal MaxModels















Pierwsze sesje wykonywałam za pomocą kit-a 18-55 i analogowego heliosa z przejściówką do mojego Nikona. 
W listopadzie uzbierałam sobie na pierwszą stałkę 50 1.8D.
































2015

Początek 2015 zapowiadał się świetnie, jednak po trzech zimowych sesjach znów nastała przerwa.

















Miałam czas żeby wszystko przemyśleć, chciałam zmienić swoją obróbkę, wreszcie nadać styl zdjęciom. Założyłam więc fanpage, reaktywowałam bloga i znów zaczęłam robić zdjęcia.