Włóczykij Kaczkowska: marca 2016

#about "Życie w ciągłym biegu"


"Każdy dzień oznacza nowe dwadzieścia cztery godziny.

Z każdym kolejnym dniem wszystko na nowo staje się możliwe.

Obojętnie, czy żyjesz, czy giniesz, możesz mieć tylko jeden dzień naraz."

Marie Lu - "Legenda. Rebeliant"






Niebywałe. Kaczkowska zaczyna pisać o życiu.
Właściwie to o życiu, które umyka nam przez palce.



Tak naprawdę dopiero niedawno zdałam sobie sprawę jak wszystko szybko się toczy.
Wystarczy przez jakiś czas śpieszyć się na autobus, zarywać noce przy książkach. Całą gorycz przepijać słabej jakości kawą i najlepiej jeszcze trochę ponarzekać jaka to okropna pogoda za oknem.
W gonitwie po pasek na świadectwie, najlepsze oceny, wyprzedaże zimowej kolekcji.

Przez ostatnie miesiące sesje miałam jedynie dziecięce. 
Pojawiły się też bardzo ciekawe pomysły czy przypadkiem tego wszystkiego nie rzucić. 
Bez obaw.

Miło tak czasem spojrzeć na życie zza kulis. Zatrzymać się, przemyśleć.
Nie wiem czy wszystko będzie wyglądało tak samo, czy obróbka się nie zmieni, czy moje podejście się nie zmieni czy cokolwiek się w ogóle zmieni.
Nad wszystkim na szczęście czuwa najlepszy reżyser, najlepszy przyjaciel. Ojciec.




Polecam serdecznie tak sobie czasem pomyśleć, nie zagłuszać życia rozmowami o niczym i kolejną piosenką w playliście. 
Jak biegać to z własnej woli a nie w tempie, które narzuca nam życie.




Kaczkowska